
| Menu | ||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
| Ankieta |
|---|
| Zdjêcie z galerii |
|---|
|
|
| Odwiedza nas |
|---|
| Odwiedza nas 24 gości |
| Rosja i znaki. Jurij Łotman |
|
|
| Napisał: Ksenia Przybyś | |
|
"Rosja i znaki. Kulura szlachecka w wieku XVIII i początku XIX wieku" Jurij Łotman To książka dla tych, którzy kultury Rosji już conieco "liznęli". Pięknie wydana, z ogromnym zasobem wiedzy, aż prosi się o pochlebną recenzję. Stąd - proszę wybaczyć - ale będą tu same superlatywy. Wszak krytyka ze swego założenia ma być przede wszystkim konstruktywna, a nie nagatywna...
"Rosja i znaki" jest ostatnią pracą zmarłego w 1993 roku rosyjskiego badacza. Jurij Łotman spisał swoje prelekcje o rosyjskiej kulturze XVIII i XIX wieku, stąd jego praca wzięła swój opowieściowy charakter. Mamy więc w książce opowiedzianą historię o różnych aspektach życia szlachty: o balach, o swatach, o małżeństwie i rozwodzie, o grze w karty i pojedynkach, a wszystko to w oparciu o lietraturę, z której cytatów autor czerpie całymi garściami. Dość powiedzieć, że po lekturze "Rosji i znaków" dobrowolnie sięgnęłam po "Wojnę i pokój", która od lat stała w oczekiwaniu na półce. Co więcej! Utwór Tołstoja wciągnęła mnie na tyle, że cztery tomy przeczytałam w osiem dni! I przypisuję tą zasługę nie sobie, ale właśnie Łotmanowi, od którego nauczyłam się patrzyć na kulturę w inny, "mikroskopijny", sposób. Warto też, a nawet trzeba(!), wspomnieć o tym jak "Rosja i znaki" zostały wydane.Otóż to opasłe tomiszcze ukazało się nakładem wydawnictwa słowo/obraz terytoria - i molom książkowym taka rekomendacja pewnie już wystarczy. Dla tych, którzy jeszcze nie spotkali się z książkami tej oficyny, śpieszę donieść, ze wydawane przez nią tytuły są niespotykanie starannie opracowywane. Dołączone do pracy Łotmana ilustracje wydrukowano na kredowym papierze, a odnośniki do nich na marginesach stron (w postaci miniaturowych fragmentów tego dzieł, z którym dany akapit w tekście jest powiązany) ułatwaiją odszukanie potrzebnej informacji. Również sam tekst jest czytelnie opracowany, z solidną interlinią, dzięki czemu nawet przy dłuższym czytaniu nie męczymy wzroku. Dla mnie "Rosja i znaki" to, zarówno pod względem formy jak i treści, wielkie dzieło. Liczba komentarzy (1) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu... |