|
«Путь Домой» № 4 (40) – весна 2011
Черно – белый Петербург Валерий Вальран Памяти фотографа Станислава Чабуткина (1953-2010)
Czarno- biały Petersburg. Walerij Wal'ran Pamięci fotografa Stanisława Czabutkina.
Tekst: Olga Merk Korekta(konsultacja filologiczna): Stanisław Marinczenko.
Współcześni fotografowie wyraźnie dzielą się na dwie kategorie. Do jednej wchodzą ci, którzy są zanurzeni w technologię procesu fotograficznego. Osiągają oni zaskakujące rezultaty w zakresie jakości zdjęcia. W profesjonalnym języku nazywa się to «ручная печать»(„hand printing” - „wywołanie ręczne”). Najczęściej są to fotografowie, którzy zawędrowali do fotografii jeszcze przed pierestrojką i doskonale oswoili wszystkie subtelności fotograficznego rzemiosła. Nazywają siebie fotografami i drażni ich, kiedy ktoś użyje określenia artysta. Drugą grupę stanowią twórcy, którzy nie tyle całkowicie ignorują fotograficzne rzemiosło, ile są nakierowani raczej na poza - fotograficzne idee czy projekty. Wykorzystują fotografię jako sposób rozwiązania meta-fotograficznych zadań. Nie są skłonni pogrążać w głębiny warsztatu, za to są bardzo wrażliwi na kontekst, w jakim przedstawiają ich zdjęcia. Najczęściej są to fotograficy, którzy uformowali się w okresie postsowieckim. Uważają się za artystów i pokazują zazwyczaj fotograficzne projekty lub serie. Stanisław Czabutkin niewątpliwie należy do pierwszej grupy – jako fotograf uformował się do pierestrojki i odczuł na sobie wszystkie perypetie losu twórcy tamtej epoki. Ale także niewątpliwe jest jego pokrewieństwo z drugą grupą. Mimo trudnych relacji z wieloma malarzami i udziału w projekcie «Килькарт» („Kil’kart”), czego wyrazem mogą być ostentacyjno konceptualne fotografie – na przykład cykl fallicznych kaktusów czy kaktusowych fallusów.
W Stasie, jako artyście i człowieku, współistniały dwa czynniki – romantyczny i ironiczny. Romantyczność zakłada wzniosłe, pietystyczne traktowanie świata i dążenie do tego, co poza nim, a to niewątpliwie zbliża Stanisława do klasycznych fotografów. Podczas gdy ironiczność jest niemożliwa bez wycofania, refleksyjności , redukcji do niskiego, co jest charakterystyczne dla artystów nowego pokolenia nakierowanego na postmodernizm. Czasem te dwie tendencje realizują się w jednym dziele. Na Puszkinowskim festiwalu w „ Art- Kollegi” (1999) Czabutkin zaprezentował piękny kobiecy tułów, na pośladu którego znajdował się w postaci tatuażu rysunek - autoportret Puszkina.
Poznałem się z nim zaocznie w 1996 roku w domu słynnego wiolonczelisty i kompozytora Wiktora Sobolenko, którego to muzyczne wieczory zostały uwiecznione na fotografiach. Mimo nietypowych perspektyw i technicznej wirtuozerii uderzało rzadkie dla naszych czasów wewnętrzne ciepło z jakim były uchwycone osoby będące gośćmi domowych muzycznych wieczorów.
Na pierwszym „ Jesiennym foto-maratonie” (1998) Stas uczestniczył w 3 wystawach i przedstawił swe martwe natury, pejzaże i fotografie o tematyce społecznej. Przy bezspornie klasycznej orientacji każda praca mistrza zdradzała dokładnie przemyślany scenariusz, według którego rozgrywała się fabuła. Na przykład w „Martwej naturze z cieniem” przedmiot prowadzi dialog z własnym cieniem. Pusta szklana butelka, stojąca na kraju stołu jest przedstawiona realistycznie szczegółowo z licznymi odblaskami, kroplami wody na wewnętrznej powierzchni, wypukłym dnem. Na lewo od niej, rozrywając po przekątnej kadr – ogromny, szary cień, który dominuje i przygniata oryginał swą drętwotą. Mimo psychoanalitycznych (w duchu K. Junga) interpretacji, które automatycznie narzucają się w odniesieniu do danego tematu, artystyczny szereg sam w sobie jest symboliczny i świadczy o wyczulonej wrażliwości autora.
Wiele martwych natur Czabutkina z lat 70-tych należy do jednych z lepszych przykładów artystycznego foto-undergroundu Leningradu. W cyklu „Stare mieszkanie” na pierwszym planie zostają zaprezentowane fragmenty toalety w budynku komunalnym. Wyrafinowana biała porcelanowa klamka z napisem PULL, otoczona ornamentami z lilii, wisi na własnej roboty, z grubego drutu łańcuchu na tle nierównej i obdrapanej ściany. Na drugim zdjęciu z bliska przedstawiony jest haczyk na tle obszarpanych i nadszarpniętych zębem czasu drzwi. Na obu fotografiach następuje konfrontacja plastyki i faktury różnych materiałów – porcelany, metalu i tynku w jednym przypadku oraz metalu i drewna – w drugim. Ale stylistycznie, bez wątpienia, znajdują się gdzieś między ojczystym pop-artem i soc-artem, ponieważ „poetyzują” ordynarną uporządkowaną realność i służą metaforą upadku i ubóstwa sowieckiego stylu życia epoki „zastoju”. I to przy formalnym wyrafinowaniu i wytworności.
W 2000 roku S. Czabutkin wraz z A. Kitajewym, udał się na pielgrzymkę na Atos, gdzie robił zdjęcia świętych miejsc, mnichów i pielgrzymów. Materiały z tej podróży zostały pokazane na specjalnej wystawie „Atos. Pustelnia Nowa Tebaida” w galerii „ Art – Kolegium”.
Petersburg utrwalał na kliszy od lat 70-tych. Są to fotografie społeczne i reportaż ( leningradzkie parady i świąteczne demonstracje ze wszystkimi niezbędnymi atrybutami – transparentami, portretami wodzów, pieśniami i przyśpiewkami, bibami, milicją itd.), miejskie dni powszednie i miejskie życie (przechodniów na ulicach, zakochanych na nabrzeżach, pasażerów w podmiejskich pociągach, tramwaje na mostach itd.). Ale najbardziej są znane klasyczne petersburskie widoki Stasa Czabutkina – Aniczkowski Most, Kanał Zimowy i Atlasy Ermitażu, parki Peterhofu, uchwycone o różnych porach roku, przy różnej pogodzie, dniem i nocą.
W stylu petersburskich perspektyw połowy XVIII wieku sfotografowany jest Kanał Gribojedowa z dzwonnicy „ Spasa na Krowi”. W pracy tej Stas daje szeroką perspektywę miasta, które na horyzoncie w wieczornej mgiełce zlewa się z niebem. Nie ma tu akcentów na słynnych zespołach architektonicznych – Kazański Sobór, kościół Św. Katarzyny, wieża budynku rady miejskiej, Sobór św. Trójcy są przedstawione tylko jako sylwetki na tle niekończących się dachów i dymiących kominów Admiralskiego i Kirowskiego zakładu. Ogromne ciało miasta zmęczone zastygło w oczekiwaniu nocy. Zupełnie odmienne jest podejście do tematu w pracy „ Św. Izaak”. Na pierwszym planie trzy czarne pnie drzewa, między którymi srebrzystą, na półprzeźroczystą sylwetką wznosi się sobór. Artyście udało się zamienić ciężki kolos soboru w lekką, szybującą nad ziemią budowlę, nadając jemu ulotny wdzięk. Jednak i w tym, i drugim wypadku przed nami stoi Petersburg, zobaczony z wytężoną uwagą, z niezwyczajnych perspektyw, ożywiony przejmującą miłością artysty. Większość znanych mi prac Stasa – jest zmysłowa i erotyczna. Chce się je nie tylko oglądać, ale i odczuwać innymi zmysłami – dotknąć rękoma, pogładzić. Widocznie artysta zakochuje się w swoich modelach – i nie jest istotne, czy to człowiek, miasto czy uchwyt od spłuczki w toalecie – i ta miłość, jak pot i łzy, prześwituje przez światłoczułą emulsję i zaczarowuje widza. Twórczość – to głęboko intymny proces i być może dlatego Stanisław Czabutkin za 40 lat istnienia w świecie fotografii zrobił tak mało indywidualnych wystaw. Zapytałem go „Dlaczego?” Odpowiedział „Nie lubię rozbierać się przy ludziach”. Tłum. Mk.
UWAGI: Zdjęcia Stanisława Czabutkina można zobaczyć na stronie: http://prophotos.ru/photographers/6656-stanislav--chabutkin-/images
Stanisław Czabutkin urodził się w 1953 roku w Leningradzie. Ukończył wydział chemii w Leningradzkim inżynieryjno - ekonomicznym instytucie (1975), wieczorowe kursy rysunku w Instytucie im. Riepina (1976), fakultet foto-korespondentów Leningradzkiego Domu Dziennikarzy (1978). Członek Związku artystów Rosji (2001), członek Związku artystów fotografików Rosji (2002). Wchodził w skład rozmaitych zrzeszeń skupiających twórców – foto-klubów „WDK” («ВДК»), i „Drużba” («Дружба»), grupy „Okno” (« Окно») i „Leningrad” («Ленинград»). Uczestnik wielu wystaw w Rosji i za granicą. Jako zawodowiec zajmował się muzealną, architektoniczną, reklamową i innymi typami fotografii, pracował nad poligraficznym projektami. Posiadał obszerną bibliografię. Jego fotografie znajdują się w prywatnych i państwowych zbiorach w Rosji i za granicą. W 2004 jesgo indywidualna wystawa miała miejsce w galerii „ FotoSojuz”("ФотоСоюз".)
Станислав Чабуткин Родился в Ленинграде в 1953 году. Закончил химический факультет Ленинградского инженерно-экономического института (1975), вечерние рисовальные классы Института им. И.Е.Репина (1976), факультет фотокорреспондентов Ленинградского Дома журналиста (1978). Член Союза художников России (2001), член Союза фотохудожников России (2002). Входил в состав различных творческих объединений – фото-клубы «ВДК» и «Дружба», группы «Окно» и «Ленинград». Участник множества выставок в России и за рубежом. Как профессионал, занимался музейной, архитектурной, рекламной и другими видами фотографии, работал на полиграфические проекты. Имел обширную библиографию. Фотографии хранятся в частных и государственных собраниях в России и за рубежом. В 2004 году его персональная выставка прошла в галерее "ФотоСоюз".
Liczba komentarzy (0) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu... |