
| Menu | ||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
| Ankieta |
|---|
| Zdjêcie z galerii |
|---|
|
|
| Odwiedza nas |
|---|
| Odwiedza nas 19 gości |
| Październik |
|
|
| Napisał: Ewa Sosna | |
"Październik” w lutym27 lutego ukazał się na dvd kolejny film ze Złotej Kolekcji Sputnika "Październik"reż. Grigorij Aleksandrow, Sergiej Eisenstein Tytuł oryginalny: Октябрь (1927) Druga nazwa: „Dziesięć dni, które wstrząsnęły światem" Rok produkcji: 1928 Kraj: ZSRR Reżyser: Sergiusz Eisenstein, Grigorij Aleksandrow Scenariusz: John Rid, Grigorij Aleksandrow, Sergiusz Eisenstein Operator: Włodzimierz Nielsen, Włodzimierz Popow, Edward Tisse Muzyka: Edmund Mizel Gatunek: Dramat, historia Obraz: czarno-biały, kino nieme Czas: 90min
O FILMIE: Film był pierwszą próbą stworzenia na ekranie niezapomnianego obrazu Lenina. Reżyserzy Sergiusz Eisenstein i Grigorij Aleksandrow skupili się głównie naruchu mas, a nie oddzielnych bohaterach. Było to zapotrzebowanie kiełkującegosocjalistycznego realizmu. Historyczno-rewolucyjny film został nakręcony na 10lecie Rewolucji Październikowej. Ten film wszedł do historii dzięki sztuce i do sztuki dzięki historii. „Październik” przedstawia samodzielna przestrzeń wewnątrz której ciągle pojawiają się drgania miedzy stylistyka kinematografa, jaka przedstawia Eisenstein i realnym obrazem przeszłości. Publiczność przestaje być tylko podekscytowanym widzem, staje się głównym bohaterem i reżyserem, stanowiącym losy ZSRR. Co więcej, nie tylko ocenia ciąg kadrów, ale sam staje się ich częścią i Eisenstein jest zmuszony ciągle porównywać przeszłość i teraźniejszość. Historia nie powinna skreślać teraźniejszości, wtedy widz ma możliwość być zarówno świadkiem jak i sędzią tych stosunków i połączeń, które wiążą teraźniejszość i pełną entuzjazmu przeszłość. Należy zauważyć, że „Październik” jest filmem, który się porusza, żyje, nie puszcza swojego widza, jest budowany na jego oczach. „Październik” jest przypomnieniem o czasach rewolucji, która rozgrywa się w niepohamowanym stylu, prawdopodobnie wynikającym z tego, ze sam proces kręcenia dawał ponowną możliwość przeżyć wydarzenia, rezultat których był z góry wiadomy. Eisenstienowska superprodukcja dążyła poprzez swoja organizacje do konkurowania z realna rewolucja. Dzięki koncentracji sił i środków, precyzował i utwierdzał epicki charakter „Października”. Z lekkością dopuszcza historyczne nieścisłości, aby zademonstrować, że jego celem jest nie Historia a Sztuka. Dlatego dominantą „Października” staje się nie realność wydarzeń, a ich metaforą. Rewolucja zmieniła czas i przestrzeń. W pewnym sensie można mówić, ze „Październik” jest aktem rodzenia się świadomości tego, że naród sam stanowi bieg historii. Fakty w tym rewolucyjnym procesie to ludzie na wiecu, otrzymanie statusu rewolucjonisty to realność, która dzieje się na oczach widza w sali kinowej. „Październik” to historia, która stała się filmem, mającym współczesną formę i treść. ![]() Film opowiada o początkach młodej radzieckiej republiki. Przypomina o przedwczesności Rewolucji, której ofiarami zostaną młodość, niewinność, niedojrzałość. Wszyscy aktorzy Rewolucji, ci którzy za nią umarli, i ci, którzy stali się tryumfatorami i świadkami wydarzeń, tak samo jak widzowie, są młodzi. Kontrrewolucjoniści, dręczyciele, przeciwnie, nie należą do teraźniejszości, są starzy, histeryczni, bezsilni i sadystyczni. Historia zawsze jest związana z młodością i ruchem, to są siły wyznaczające jej bieg, czy będzie ona realna czy zmyślona. Właśnie dlatego „Październik” jest przepełniony mieszaniną historii i wymysłu (wymysł pozwala zawsze dopełnić realną historię, kiedy nie wystarcza faktów). Paradoksalnie wiele dokumentalnych filmów o rosyjskiej rewolucji będzie zapożyczać kadry Eisensteina. Tak jakby prawda eisensteinowskiej sztuki zbudowała realność świata, który filmował. „Październik” można nazwać „filmem-oświeceniem”, w tym stopniu, w jakim dosięga on współuczestnictwa i współodczuwania widza. Jednakże „Październik” nie jest filmem o teorii historycznego rozwoju, to dzieło, którego estetyka wynosi ku ideologicznej retoryce. Najbardziej zdumiewa w „Październiku” to, że film jest na tyle ubogi w fakty (nie zapominając, że film pokazuje wydarzenia historyczne), że mimowolne niedowierzanie z jednej strony dąży do przedstawienia Historii w dogodniejszym świetle, a z drugiej uwalnia kinematografa, pozwalając mu lepiej wykorzystywać swoja sztukę. Jednocześnie film nie przestaje podkreślać ważność pisemnych dokumentów: transparentów, telegramów, dekretów, listów, przepustek, kawałków papieru, gazet. WIĘCEJ O KOLEKCJI Źródło: www.35mm.com.pl Liczba komentarzy (0) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu... |