
| Menu | ||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
| Ankieta |
|---|
| Zdjêcie z galerii |
|---|
|
|
| Odwiedza nas |
|---|
| Odwiedza nas 34 gości |
| Krystyna Kurczab-Redlich - reportaże |
|
|
| Napisał: Ksenia Przybyś | |
|
Kiedy sięgam po książkę Polaka, który opisuje rosyjskie realia zawsze włącza mi się "czerwone światełko". Ten sygnał ostrzegawczy każe mi się dokładniej przyjrzeć, biografii autora. Chcę wiedzieć, czy mam do czynienia z dyletantem czy z kimś, kto na Rosji "zęby zjadł". Po książki pierwszych nie sięgam, książki drugich - szczerze polecam.
Pandrioszka Pierwsza książka Krystyny Kurczab-Redlich była dla mnie objawieniem. Wspaniała opowieść składająca się z mnóstwa detali tworzy obraz Rosji urzekającej swym pięknem i przerażającej okrucieństwem. Czytałam "Pandrioszkę" z zapartym tchem rozpoznając kulturę, która od dawna mnie fascynuje. Autorka podzieliła reportaże na trzy części. Ja bym je nazwała (według kolejności opisu): 1.Rosja - państwo przebogatej kultury 2.Rosja - państwo milicyjne 3.Rosja - państwo wojny Każda z trzech części przynosiła dla mnie dużą garść nowej wiedzy lub informacje znane mi od dawna zobaczyłam z innej, może nawet bardziej prawdziwej strony.
Głową o mur Kremla Drugi zbiór reportaży Krystyny Kurczab-Redlich okazał się książką o wiele mroczniejszą od "Pandrioszki". Właściwie brak tu miejsca na opis kultury - znajdujemy ją już tylko miedzy wierszami. Na pierwszy plan wysuwa się sprawa Biesłanu i Czeczenii. Tematy trudne, opisane bez lukrowania. Być może czasem jednostronne, ale niezwykle sugestywne i bardzo mocne. Zamieszczone w książce zdjęcia dodają tylko ciężkości lekturze, ale są niezaprzeczalnie dobrym świadectwem.
Oba reportaże polskiej dziennikarki warte są polecenia. Z niecierpliwością czekam na biografię Putina nad którą Autorka obecnie pracuje.
Liczba komentarzy (0) - Dodaj swój komentarz do tego artykułu... |